Pan Jodełka sadził drzewka pod garażem
nóżki miał jak patyczki
jak balonik główkę
i pożar w oczyskach
drzewka rosły w niewidzialność
i w niewidzialność odjechał
Pan Jodełka na czarnym rowerze
sąsiedzi orzekli że zawezwano go
w ważnej sprawie
żona postawiła kolację
- nawet jak cię nie widać grymasisz
chłopcy znaleźli rower
słodką wieczorną zagadkę